wielki-burdel

Teraz kiedy to piszę, powinnam już kłaść się spać. Obiecałam sobie, że będę więcej sypiać, żeby mniej przypominać zombie, kiedy o piątej rano dostaję telefonem w skroń z nakazem „Mamo, włącz strażaka Sama”.  Obiecałam sobie wiele rzeczy… i co ciekawe, coraz częściej mogę poklepać siebie po ramieniu i powiedzieć: dobra robota, mała! Idziemy dalej!

by
Share: