zarzucam-kotwice

Mogę na palcach jednej ręki wyliczyć momenty, które były warte tego, aby zrobić im mentalne zdjęcie, dokładnie w tej mikro sekundzie, w której się działy. Było ich naprawde niewiele, a ja musiałam robić ostrą selekcję, żeby wybrać te najlepsze i warte zapamiętania.

Teraz mogłabym siebie szturchnąć i rzucić coś w stylu: ale poważnie, to mamy jakieś kryteria momentów, które mają prawo stać się wyjątkowymi? No proszę Cię, kobieto!

by
Share:
gdyby-wtedy-mnie-tam-nie-bylo

O tym, jak byłam singielką

To był mój krótki singlowski epizod, jeszcze na studiach. Chłonęłam nowy stan jak gąbka. Połączyłam to z intensywnym studenckim życiem i tak oto bywanie na imprezach na mieście kilka razy w tygodniu stało się dla mnie normą. Potrafiłam prosto z imprezy iść na studia – brałam szybki prysznic, zaczesywałam włosy i leciałam na zaliczenie przedmiotu. Było mi dobrze.

by
Share:
12346