gdyby-wtedy-mnie-tam-nie-bylo

O tym, jak byłam singielką

To był mój krótki singlowski epizod, jeszcze na studiach. Chłonęłam nowy stan jak gąbka. Połączyłam to z intensywnym studenckim życiem i tak oto bywanie na imprezach na mieście kilka razy w tygodniu stało się dla mnie normą. Potrafiłam prosto z imprezy iść na studia – brałam szybki prysznic, zaczesywałam włosy i leciałam na zaliczenie przedmiotu. Było mi dobrze.

by
Share:
in Uncategorized

Patchwork Family

at
patchwork-family

Czyli krótka rozprawka o tym jak wyobrażam sobie dalsze życie i czy mam w ogóle pojęcie o tym, co mnie czeka.

Jedna z czytelniczek zapytała ostatnio:

„…nie przerażają Cię problemy porozwodowe? Tzn. wspólne wychowywanie dziecka po rozwodzie, możliwe kłótnie i wieczny kompromis? Taki cień który na zawsze zostaje w Twoim życiu? Drzwi których nigdy nie zamkniesz? Samotność?”

by
Share:
wystarczajaco-dobrze

Kiedy otwierasz oczy, a Twój Syn przykłada nos do Twojego nosa i z rozpromienioną buzią mówi: – Juś? Mami, oć tam!

Kiedy Kot kładzie się na poduszce obok i ugniata łapkami Twoje plecy, a potem daje się przytulić i wyrywa się z tego diabelskiego uścisku dopiero wtedy, gdy na dobre uśniesz.

Kiedy pijesz szklankę zimnego soku przed śniadaniem i czytasz w międzyczasie kilka akapitów książki.

by
Share:
1235